Dieta proteinowa nie jest jedynie sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów. To plan żywieniowy na całe życie. Rzecz jasna, na początku jest on bardziej restrykcyjny, jednak także po osiągnięciu idealnej wagi nie możemy sobie zupełnie pofolgować.
Faza pierwsza, czyli mocne uderzenie
Pierwszy etap diety Dunkana to tzw. faza uderzeniowa. W tym czasie odżywiamy się wyłącznie proteinami. Doktor wyznaczył 9 grup produktów dozwolonych na tym etapie. Możemy do woli i bez liczenia kalorii spożywać chude mięso, podroby, ryby i owoce morza, jajka i odtłuszczone przetwory mleczne. Bardzo ważnym elementem są też napoje, takie jak niegazowana woda i herbatki ułatwiające trawienie. Co więcej – jako jeden z nielicznych dietetyków, Dunkan nie każe nam rezygnować z napojów gazowanych, o ile są to tzw. wersje light, czyli słodzone aspartamem. Długość fazy uderzeniowej zależy od liczby kilogramów, jakich musimy się pozbyć. Przy znacznej otyłości może trwać tydzień; niewielka nadwaga wymaga trzech dni. Celem fazy uderzeniowej nie jest utrata dużej liczby kilogramów. Na tym etapie chudniemy niewiele, jednak organizm przestawia się na nowe tory.
Faza druga, czyli równowaga
To najważniejszy etap diety. W tym czasie czysta dieta proteinowa przeplata się z dniami, gdy sięgamy także po warzywa. Dr Dunkan zaleca, by zmiany te zachodziły w rytmie pięciodniowym: pięć dni protein, pięć dni protein i warzyw. Dzięki dodatkowi warzyw, nie grozi nam brak witamin. Warto jednak wiedzieć, że nie wolno jeść produktów o wysokiej zawartości skrobi, takich jak ziemniaki, soczewica, fasola czy bób. Faza równowagi powinna trwać do momentu uzyskania przez nas docelowej wagi. Kiedy do tego dojdzie? Na tym etapie chudniemy w zdrowym i naturalnym tempie, tracą około kilograma tygodniowo. Ważne, by wciąż nie ulegać pokusom; z diety wykluczone są słodycze, alkohol i wszelkie produkty z naturalnym cukrem.
Faza trzecia, czyli stabilizacja
Gdy osiągniemy docelową wagę, czas na stabilizację. Na każdy utracony kilogram musimy przeznaczyć 10 dni. Nadal w nieograniczonej ilości jemy produkty z poprzednich etapów diety. Do codziennego jadłospisu włączamy jedną porcję owoców i dwie kromki pełnoziarnistego pieczywa. Na talerzu mogą też pojawić się niewielkie ilości żółtego sera. Dwa razy w tygodniu możemy sięgnąć po produkty skrobiowe, takie jak makaron, ryż czy kasza. Jednak najprzyjemniejszym dodatkiem są tzw. królewskie uczty. W ciągu tygodnia dwa razy możemy pozwolić sobie na dowolne danie. Może to być kieliszek wina, kawałek ciasta lub lody. Dla zachowania równowagi jeden dzień w tygodniu musi być oparty na czystych proteinach
Faza czwarta, czyli… czwartkowe proteiny
Aby nasze wysiłki nie poszły na marne, po zakończeniu fazy stabilizacji musimy przestrzegać tylko jednego zalecenia dr Dunkana. W każdy czwartek, do końca życia wracać do diety czysto proteinowej, korzystając z przepisów z pierwszej faz odchudzania. Dieta proteinowa wymaga dyscypliny ale przynosi efekty.
100% Skuteczności. Zamów Indywidualnie Rozpisany Jadłospis Diety Proteinowej Kliknij TUTAJ

Tags: dieta, dieta proteinowa, odchudzanie

Leave A Reply (2 comments So Far)
Pawlak
569 dni ago
Mimo,żestosowałam już wiele diet bez większego powodzenia t.o spróbuję jeszcze tej.Nie wygląda na męczącą.Pozdrawiam
kinga bielska
568 dni ago
Ja jestem na diecie proteinowej już drugi tydzień i schudłam 4 kg, ta diety nie jest bardzo męcząca, ale jak dla mnie to za dużo białka, bąki puszczam co chwila, aż brzuch mnie boli;(
Gdyby nie te utracone kilogramy, to odstapiłabym od tej diety. Pierwsza faza diety proteinowej jest dla mnie męcząca, ale zostało mi już tylko 3 dni, za trzy dni zjem jakieś warzywa no i owocki.
Pozdrawiam
KB